ASPress - czasopisma pedagogiczne

www.aspress.com.pl/prenumerata_2018/
ARCHIWUM WYDAŃ CYFROWYCH

Wydanie specjalne "Fizyki w Szkole"


Zamów

Wydania specjalne "Geografii w Szkole"

2011

2010

2009

2008


Zamów



Historia powstania  * Dane techniczne * Słynne rajdy * Rozwiązania konstrukcyjne
Pierwszy pojazd z napędem na obie osie skonstruowano w 1824 r. a więc ponad pól wieku wcześniej od samochódu.
Jednak dopiero wojskowi amerykańskiej armii jako pierwsi chcieli mieć pojazd, który pojedzie każdą drogą, pokona głębokie rowy  i wyposażony będzie we wciągarkę, tak by mógł poruszać się w każdym terenie.
Więcej


ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE


Samochody sportowe
Słynne modele  * Sportowe sukcesy * Historia marek * Rekordowe osiągi
Historia samochodów sportowych jest prawie tak stara jak same samochody. Pierwszy wyścig odbył się już w 1894 roku na trasie Paryż-Rouen. Co ciekawe - rywalizowały ze soba samochody o napędzie parowym, spalinowym i elektrycznym. Trasę 120 km najszybciej pokonał samochód o napędzie parowym, ale został zdyskwalifikowany za niedozwolone przeróbki.


Sztuka dziennikarska
Czym są media  * Jak pisać * Jak robić karierę * Jak nie zwariować
Dziś więcej ludzi pisze niż czyta.  
Takie możliwości stworzył Internet i telewizja komórkowa. Czy to oznacza koniec dziennikarstwa, czy jego nowa era? Czy to co dzisiaj obserwujemy w mediach – wpisy na portalach społecznościowych, blogi są dziennikarstwem czy tylko zabawą pasjonatów internetu?



Baza danych
Władza * Pieniądze * Intrygi * Uczucia * Polityka
Dla współczesnego człowieka korporacja jest ważniejsza od rodziny. Korporacja daje awanse, władzę i pieniądze, ale żąda bezwzględnego podporządkowania, potem wysysa z ludzi energię a na końcu wypluwa człowieka na zewnątrz. A co się dzieje, kiedy człowiek nie chce podporzadkować się procedurom i normom korporacyjnym? Czy można pracować w korporacji i być normalnym człowiekiem? Czy jest życie poza korporacją?


Ebooki 


Więcej

Artykuły archiwum

08.02.2017

Wielkość i upadek Hanzy – prekursorki EU

Przez kilka stuleci Hanza była cichym bohaterem Starego Kontynentu. Prekursorka Unii Europejskiej nie miała formalnoprawnego statutu, własnych urzędników, a tym bardziej własnego majątku, a mimo to przez ponad 400 lat skutecznie broniła interesów handlowych kupców północnoniemieckich i nadbałtyckich. 
 (…) Powstanie Hanzy ściśle wiązało się z rozwojem handlu kupców północnoniemieckich na Bałtyku i na Morzu Północnym. Rozwój demograficzny Europy w XII i XIII w. oraz związane z nim przemiany gospodarcze, jak np. urbanizacja i powstanie regionów wyspecjalizowanej produkcji rzemieślniczej, doprowadziły do silniejszej integracji strefy bałtyckiej z europejskim systemem gospodarczym. Na Zachodzie pojawiło się duże zapotrzebowanie zarówno na żywność (zboże, śledzie, suszone ryby), futra, jak i surowce, głównie produkty leśne (drewno, wosk, smołę, dziegieć, popiół) wykorzystywane m.in. w produkcji sukna oraz do budowy statków.
Drugim czynnikiem, który umożliwił powstanie niemieckiej Hanzy, był rozwój w XII i XIII w. w środkowej i północnej Europie miast, które nie tylko były centrami handlowymi i ośrodkami produkcji rzemieślniczej, lecz także zdołały uzyskać znaczny zakres autonomii ustrojowej i niezależności od władzy terytorialnej. Największe miasta stały się w XIII w. faktycznie niezależnymi podmiotami życia politycznego Rzeszy Niemieckiej. Od połowy XII w. kupcy z krajów północnoniemieckich coraz aktywniej zaczęli uczestniczyć w handlu bałtyckim. Wiązało się to z jednej strony z podbojem i uzależnieniem politycznym przez władców niemieckich zamieszkałych przez Słowian ziem między dolną Łabą i Odrą, z drugiej zaś z niemieckim osadnictwem wschodnim.
W 1143 r. hrabia Holsztynu Adolf II von Schauenburg założył nad rzeką Trawą, ok. 20 km od jej ujścia do Bałtyku, miasto, które miało przejąć funkcje handlowe zniszczonej kilka lat wcześniej, położonej 5 km w dół rzeki słowiańskiej osady Liubice (tzw. Stara Lubeka). Dogodne położenia miasta – nazwanego od swojej słowiańskiej poprzedniczki Lubeką – sprawiło, że zaczęło ono przyciągać licznych osadników z Westfalii i Dolnej Saksonii. Pozycję Lubeki wzmocniła ponowna lokacja dokonana w 1159 r. przez najpotężniejszego władcę północnych Niemiec, księcia saskiego Henryka Lwa. 
Korzystając z portu lubeckiego i książęcego poparcia, kupcy dolnoniemieccy rozpoczęli ekspansję na szlakach bałtyckich, której kolejne etapy wyznaczają uzyskanie w 1161 r. ochrony prawnej na Gotlandii, wyspie stanowiącej bardzo ważną stację pośrednią w żegludze do południowo-wschodnich wybrzeży Bałtyku, otrzymanie na przełomie 1191 i 1192 r. prawa do założenia kościoła św. Piotra i własnego dworu w Nowogrodzie, założenie w 1201 r. u ujścia Dźwiny do Bałtyku miasta Rygi i osiedlenie się w niej w 1211 r. licznej grupy kupców niemieckich z Gotlandii (…)
 
W ciągu XIII w. kupcy z miast północnoniemieckich zdołali opanować nie tylko główny szlak morski handlu bałtyckiego z Lubeki do Nowogrodu, lecz także zdobyli wpływy na jego lądowych odgałęzieniach, na szlaku prowadzących w głąb Rusi, do Pskowa, Połocka i Smoleńska, na tzw. drodze czarnomorskiej z Gdańska na południe przez ziemie polskie i Ruś do Morza Czarnego, a od końca XIII w. w handlu hanzeatyckim znaczenia nabrała „droga wiślana” łącząca Bałtyk przez Toruń i Kraków ze słowackimi kopalniami miedzi. 
W XIII w. do strefy wpływów gospodarczych Hanzy zostały również włączone północne wybrzeża Bałtyku. Udział w lokacji Sztokholmu (ok. 1251 r.) zapewnił kupcom, a także rzemieślnikom i górnikom niemieckim dostęp do położonych w środkowej Szwecji kopalni rud żelaza i miedzi. Duże rozmiary przybrała również imigracja niemiecka do miast na Półwyspie Jutlandzkim (…)
 
Wzdłuż i wszerz
Funkcjonowanie handlu opierało się na bezpośrednim dostępie kupców dolnoniemieckich do bałtyckiej strefy pozyskiwania żywności i surowców oraz do rynków zachodnioeuropejskich, na których sprzedawano towary nadbałtyckie i kupowano artykuły luksusowe. Główna oś handlu hanzeatyckiego łączyła Nowogród Wielki i ziemie ruskie przez Bałtyk i miasta wendyjskie na czele z Lubeką, z Flandrią i Londynem. Od końca XIII w. coraz istotniejszą rolę w handlu między wschodem a zachodem Europy zaczęły odgrywać miasta pruskie (Toruń, Elbląg, Gdańsk), których zaplecze gospodarcze obejmowało państwo zakonne, ziemie polskie, Śląsk, Ruś Czerwoną i słowackie kopalnie miedzi. 
Od XIV w. kontakty handlowe kupców hanzeatyckich sięgały już nawet do położonych nad Atlantykiem portów francuskich, skąd przywożono przede wszystkim sól i wino, oraz do Lizbony, która była ważnym ośrodkiem handlu korzeniami i przyprawami. Za sprzedawane w Brugii lub Londynie towary „wschodnie” hanzeaci nabywali i eksportowali do strefy bałtyckiej towary luksusowe: sukno, wino, korzenie, przyprawy i niektóre gatunki piwa. Z towarów masowych większą rolę w eksporcie nad wschód odgrywała sól (…)
 
Członkostwo Hanzy można było uzyskać zasadniczo na dwa sposoby. Do połowy XIV w. miasto stawało się częścią wspólnoty hanzeatyckiej niejako automatycznie, w wyniku udziału jego kupców w handlu. Od drugiej połowy XIV w. o przyjęciu bądź wykluczeniu decydował zjazd hanzeatycki. 
Funkcję nieformalnego przywódcy związku hanzeatyckiego pełniła Lubeka, nazywana często głową Hanzy. W mieście nad Trawą najczęściej odbywały się zjazdy ogólne, a jego rajcy, już od połowy XIII w., występowali na zewnątrz w imieniu całej wspólnoty. Z tej funkcji nie wynikały jednak dla Lubeki żadne szczególne prawa, które dawałyby jej władzę nad innymi miastami. Jedynym jej konkretnym uprawnieniem było, od XV w., prawo do przewodniczenia obradom w czasie zjazdów ogólnych.
 
Struktura
Hanza, jako wspólnota kupców i autonomicznych gmin miejskich, nie miała organów i instytucji, które umożliwiałby trwałe sterowanie procesem decyzyjnym lub wymuszanie na członkach respektowania uchwał przyjętych na zjazdach ogólnych. Niepowodzeniem zakończyły się podejmowane z inicjatywy miast wendyjskich od lat 60. XIV w. próby stworzenia bardziej skutecznych mechanizmów kierowania związkiem i podejmowania decyzji. Martwą literą pozostały uchwały zjazdów zobowiązujących wszystkich członków do przestrzegania decyzji podjętych przez większość (1369 r.), precyzujących warunki przynależności do Hanzy (1418 r.) czy wprowadzających kary za nieusprawiedliwioną nieobecność na zjeździe (1441 r.).
Gdy w XV w. wzrosło w północnych Niemczech zagrożenie autonomii miejskiej ze strony rosnących w siłę władców terytorialnych, miasta, nie mogąc liczyć na wspólną akcję polityczną w ramach struktur Hanzy, zaczęły zawierać na określony czas ściślejsze związki, nawiązujące do tradycji regionalnych konfederacji miejskich. Ich członkowie zobowiązywali się do wystawienia kontyngentów wojskowych i udzielenia pomocy zbrojnej na wypadek ataku ze strony władcy terytorialnego. 
 
Zagrożenie
W wyniku zmian zachodzących w strukturze gospodarczej i politycznej późnośredniowiecznej Europy została podważona dominująca pozycja kupców północnoniemieckich w handlu między strefą bałtycką a Zachodem. W północnej Europie zaznacza się od schyłku XIV w. proces wzmacniania władzy państwowej. Książęta, tworząc silne, scentralizowane władztwa terytorialne, ograniczali autonomię gmin miejskich i uniemożliwiali im prowadzenie samodzielnej polityki zewnętrznej. 
Szczególnie niebezpieczne okazały się zmiany zachodzące w regionach położonych na krańcach głównej osi handlu hanzeatyckiego. Zjednoczenie przez książąt Burgundii większej części Niderlandów sprawiło, że Hanza nie mogła już w obronie własnych interesów wykorzystywać rozbicia politycznego tego regionu, a ekspansja terytorialna Wielkiego Księstwa Moskiewskiego w kierunku Bałtyku i zajęcie w 1478 r. Nowogrodu przez Iwana III doprowadziły do zamknięcia kantoru św. Piotra w 1494 r. Wzmocnienie struktur władzy politycznej w Danii, a później także w Szwecji sprawiło, że w pierwszej połowie XVI w. Hanza utraciła ostatecznie wpływy polityczne w Skandynawii.
Efektem rozwoju gospodarczego Anglii i Holandii była rosnąca w XV w. liczba kupców niehanzeatyckich docierających drogą morską wokół Półwyspu Jutlandzkiego, a więc z pominięciem pośrednictwa Lubeki, do krajów bałtyckich. W drugiej połowie XV w., gdy statki holenderskie przejęły wywóz zboża do Niderlandów, ostatecznie została złamana dominacja hanzeatów w tranzycie między Bałtykiem a strefą Morza Północnego. 
U schyłku średniowiecza przyszło więc hanzeatom działać w znacznie trudniejszych warunkach politycznych i gospodarczych, co powodowało z kolei pogłębianie się różnic ekonomicznych między poszczególnymi regionami i miastami Hanzy. Partykularne interesy znacznie utrudniały, a często nawet uniemożliwiały efektywne działanie wspólnoty opartej na dobrowolnej ugodzie wszystkich członków. 
W XVI w. większość morskich miast Hanzy zdołała jednak odbudować swoją pozycję ekonomiczną i czerpała korzyści z pomyślnej koniunktury gospodarki europejskiej. Nowe warunki gospodarcze i polityczne wymagały jednak zmiany dawnej struktury organizacyjnej opartej na władzy powszechnego zjazdu delegatów miast. W celu usprawniania procesu decyzyjnego w połowie XVI w. powołano urząd syndyka, który kierował działaniami Hanzy i reprezentował ją wobec władców. 
Wobec rosnących różnic między interesami największych miast hanzeatyckich, pogłębionych w czasie kryzysu, który nastąpił po wojnie trzydziestoletniej (1618–1648) delegaci zebrani na zjeździe w Lubece w 1669 r. postanowili rozwiązać Hanzę, a prawo do opieki nad zagranicznymi przedstawicielstwami kupców powierzono Lubece, Hamburgowi i Bremie. 
 
Więcej przeczytacie w artykule Romana Czaji „Wielkość i upadek Hanzy” w najnowszym wydaniu (4/2015) „Wiadomości Historycznych”. 

Powrót